Kim jest prezes ROD i jaka jest jego rola?
Rodzinne Ogrody Działkowe (ROD) to specyficzna forma wspólnoty ogrodniczej, która od dziesięcioleci cieszy się niesłabnącą popularnością w Polsce. Zrzeszają one tysiące działkowców, którym zależy na spokojnym wypoczynku, uprawie roślin czy po prostu ucieczce od miejskiego zgiełku. Na czele każdego ogrodu stoi prezes – postać często owiana pewną tajemnicą. Czy to zwykły społecznik, czy może osoba odpowiedzialna za zarządzanie poważnym majątkiem?
Prezes ROD pełni funkcję kierowniczą w zarządzie ogrodu. Jest reprezentantem ogrodu przed Polskim Związkiem Działkowców (PZD), instytucjami państwowymi, a także osobami trzecimi. W jego gestii leży m.in. egzekwowanie regulaminu ROD, nadzór nad inwestycjami infrastrukturalnymi, koordynacja pracy innych członków zarządu oraz organizacja zebrań działkowców. To także osoba decyzyjna w sprawach bieżących, jak np. awarie wodociągów ogrodowych czy interwencje w sprawach sporów sąsiedzkich.
Jak zostać prezesem działek ROD?
Wybór prezesa nie przebiega przypadkowo. Każdy ogrodnik – działkowiec – może zostać wybrany na członka zarządu, w tym na funkcję prezesa. Procedura opiera się na zasadach demokracji lokalnej – prezes jest wybierany przez walne zebranie członków ROD, które odbywa się przynajmniej raz na cztery lata. Kandydat powinien cieszyć się zaufaniem społeczności oraz wykazywać się odpowiedzialnością i zaangażowaniem w życie ogrodu.
W praktyce często zostają nimi działkowicze z wieloletnim doświadczeniem, dobrze znający specyfikę ogrodu. Nierzadko są to emeryci, którzy mają czas i chęć angażować się społecznie. Mandat prezesa nie jest ograniczony kadencją – pod warunkiem ponownego wyboru może on sprawować tę funkcję przez wiele lat.
Czy prezes ROD zarabia? Ile wynosi jego wynagrodzenie?
Najczęściej wpisywane w wyszukiwarki pytanie brzmi: Ile zarabia prezes ROD?. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ponieważ wynagrodzenie prezesa ROD zależy od polityki konkretnego ogrodu oraz decyzji walnego zebrania członków. W przeciwieństwie do powszechnego przekonania – funkcja prezesa nie musi być charytatywna. W wielu ogrodach prezes otrzymuje ekwiwalent finansowy za pełnioną funkcję, jeśli taka decyzja zapadnie na zebraniu działkowców.
Zgodnie z regulacjami Polskiego Związku Działkowców, zarząd ROD (w tym prezes) może otrzymywać wynagrodzenie lub zwrot kosztów związanych z pełnieniem funkcji. Jednak nie mówimy tu o pensji porównywalnej z rynkiem managerskim. Zwykle są to kwoty rzędu 300 – 1000 zł miesięcznie, w zależności od wielkości ogrodu, zakresu obowiązków, liczby godzin poświęconych na sprawy zarządcze oraz kondycji finansowej ogrodu.
Co wpływa na wysokość wynagrodzenia prezesa działek ROD?
Poziom wynagrodzenia lub jego przyznanie w ogóle zależą od kilku czynników. Po pierwsze – regulamin ogrodu i decyzje podjęte przez członków stowarzyszenia. Po drugie – wielkość ogrodu, liczba działek oraz dochody z tytułu składek członkowskich i opłat eksploatacyjnych. Po trzecie – zakres obowiązków pełnionych przez prezesa. Niektórzy prezesi pełnią funkcję w rzeczywistości na pełen etat: koordynują prace modernizacyjne, nadzorują finanse, kontaktują się z gminą czy prowadzą negocjacje z firmami zewnętrznymi.
W niektórych przypadkach prezes pełni również rolę gospodarczo-techniczną – obsługuje bramy, skrzynki elektryczne, systemy nawadniające. Wtedy wynagrodzenie może obejmować również rekompensatę za wkład fizyczny i organizacyjny.
Czy funkcja prezesa ROD wiąże się z przywilejami?
Funkcja prezesa ROD, mimo wielu obowiązków i odpowiedzialności, niesie ze sobą również pewne korzyści niematerialne. Osoba taka zyskuje duży prestiż i wpływ we wspólnocie. Może mieć również łatwiejszy dostęp do informacji oraz decyzyjność w istotnych kwestiach dotyczących ogrodu. W niektórych ogrodach istnieje też praktyka zwalniania członków zarządu z części składek lub opłat ogrodowych – oczywiście, jeśli zgodzą się na to członkowie ROD podczas zebrania.
Jednakże, zgodnie z przepisami PZD, prezesi nie mogą bez zgody zarządu wykorzystywać swojej funkcji do osiągania prywatnych korzyści. Zachowanie przejrzystości i unikanie konfliktu interesów to kluczowe aspekty etycznego pełnienia tej funkcji. Często zdarzają się przypadki, w których społeczność patrzy na ręce zarządowi, oczekując uczciwości i transparentności.
Czy prezes ROD odpowiada prawnie za swoje działania?
Tak. Pełnienie funkcji prezesa wiąże się nie tylko z obowiązkami społecznymi, ale również z odpowiedzialnością cywilną i administracyjną. Jeśli w wyniku jego decyzji ogród poniesie straty, członkowie zarządu mogą ponosić konsekwencje prawne. Dotyczy to np. nieprawidłowości finansowych, złamania prawa budowlanego czy decyzji sprzecznych ze statutem PZD.
Z tego powodu coraz częściej w ogrodach pojawiają się rozwiązania typu: ubezpieczenie OC prezesa i zarządu, szkolenia organizowane przez Okręgi PZD oraz audyty finansowo-prawne. Działkowcy chcą mieć pewność, że ich środki są odpowiednio zarządzane, a decyzje podejmowane przez zarząd służą ogółowi.
Dlaczego funkcja prezesa ROD budzi kontrowersje?
W ostatnich latach w wielu ogrodach działkowych dochodziło do sporów i konfliktów między zarządami a działkowcami. Niejednokrotnie przyczyną było podejrzenie niewłaściwego zarządzania, braku przejrzystości finansowej czy prób przekształcenia ogrodów w tereny komercyjne. Niestety, w polskich realiach funkcja prezesa ROD może być źródłem podziałów – szczególnie wtedy, gdy pojawiają się różnice zdań wśród społeczności ogrodu.
Dlatego tak ważna jest czynna partycypacja działkowców w życiu ogrodu: obecność na zebraniach, aktywność w głosowaniach, wnioskach i działaniach społecznych. Transparentność decyzji i odpowiedzialność za podejmowane kroki to klucz do budowy zdrowej wspólnoty ogrodowej.

Piotr Łękocki – redaktor PlanetaFaceta.plFacet od zadań specjalnych, który o męskim stylu życia wie więcej, niż niejeden poradnik. Na blogu PlanetaFaceta.pl łączy pasję do technologii, sportu, motoryzacji i zdrowia z codziennymi rozkminami współczesnego mężczyzny.
Lubi konkrety, ceni luz i nie boi się tematów, które dla innych są „zbyt niewygodne”. Pisze tak, jak mówi – prosto, szczerze i z dystansem. Po godzinach biega, testuje gadżety i prowadzi niekończące się dyskusje o tym, czy kawa lepsza jest przed treningiem, czy po.
