Kim był gangster z filmu Jak zostałem gangsterem?
Film Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa z 2019 roku przykuł uwagę tysięcy widzów, oferując nie tylko wciągającą fabułę, ale również brutalne i szczere spojrzenie na świat polskiej mafii lat 90. Wielu zastanawia się, kim naprawdę był główny bohater – czy istniał naprawdę, a jeśli tak, to jak wyglądała jego historia? Inspiracją do powstania filmu była postać gangstera działającego w latach transformacji ustrojowej, kiedy Polska przechodziła wielki społeczny i ekonomiczny przewrót. Choć twórcy nie podali konkretnego nazwiska, wiele wskazuje na to, że historia czerpie z życiorysów kilku najbardziej znanych postaci świata przestępczego tamtego okresu.
Czy film Jak zostałem gangsterem oparty jest na faktach?
Twórcy filmu, a zwłaszcza autor scenariusza i reżyser Maciej Kawulski, zaznaczają, że Historia prawdziwa nie odnosi się wyłącznie do jednej osoby. Zebranie wielu wątków inspirowanych życiorysami warszawskich i śląskich mafiozów lat 90. stworzyło portret gangstera, który przypomina ludzi takich jak Nikodem Nikoś Skotarczak, Andrzej Pershing Kolikowski czy Jarosław Masa Sokołowski. Mimo to film prezentuje fikcyjną narrację, jednak mocno osadzoną w realiach tamtych czasów. Przestępczość zorganizowana w Polsce miała własne zasady, kodeksy i niepisane reguły, które twórcy przedstawili bez cenzury – brutalnie i autentycznie.
Jak wyglądało życie w polskiej mafii lat 90.?
Lata 90. w Polsce to nie tylko czas wolności, powstawania pierwszych prywatnych firm i zachłyśnięcia się kapitalizmem, ale także okres ogromnej przemocy. Mafie rosły w siłę dzięki lukom prawnym i nieskuteczności służb. Biznesy takie jak obrót alkoholem, prostytucja, haracze, a nawet wpływy w polityce – to była codzienność gangów z Pruszkowa, Wołomina czy Trójmiasta. Często działali oni z ogromną brutalnością, eliminując konkurencję i wymuszając lojalność strachem. Film Kawulskiego pokazuje to środowisko nie tylko od strony przemocy, ale i więzi między gangsterami, lojalności oraz zdrady.
Kto gra główne role w filmie i jak przygotowywali się do produkcji?
W główną rolę gangstera wcielił się Marcin Kowalczyk, znany z roli w filmie Jesteś Bogiem, gdzie zagrał Magika z Paktofoniki. Aktor przez wiele miesięcy przygotowywał się do roli, analizując dostępne materiały o polskim półświatku z lat 90., przeprowadzając rozmowy z byłymi członkami gangów i studiując ich sposób zachowania, mówienia oraz wartości. Towarzyszyli mu m.in. Tomasz Włosok, Jan Frycz oraz Natalia Szroeder, dla której była to pierwsza większa rola filmowa. Obsada została dobrana starannie, by oddać klimat epoki i przekonująco przedstawić brutalnych, ale złożonych psychologicznie bohaterów.
Inspiracje literackie i reporterskie, które wpłynęły na film
Film Jak zostałem gangsterem” był również inspirowany literaturą faktu. Książki takie jak Masa o pieniądzach polskiej mafii, Świadek koronny czy publikacje Sylwestra Latkowskiego i Piotra Pytlakowskiego stanowiły ogromne źródło wiedzy dla twórców. Dzięki nim mogli oni zbudować wiarygodny świat przedstawiony, pokazując zarówno codzienność gangsterów, ich sposób myślenia, jak i mechanizmy władzy w podziemnym świecie. Wiele dialogów inspirowano autentycznymi wypowiedziami członków mafii, co dodaje filmowi realizmu.
Jak wyglądała produkcja filmu i co czyni go wyjątkowym?
Zdjęcia do filmu realizowano w Warszawie, Łodzi oraz Trójmieście, miejscach nieodłącznie kojarzonych z działalnością gangów w latach 90. Reżyser postawił na surową estetykę – pełną industrialnych wnętrz, szarych klimatów i symboli epoki transformacji. Charakterystyczną cechą stylistyczną filmu była narracja prowadzona z perspektywy głównego bohatera – cyniczna, ironiczna, chwilami zabawna, choć niepozbawiona tragizmu. Dzięki temu widz otrzymuje zarówno brutalny obraz przestępczości, jak i portret psychologiczny człowieka, który z małego chłopaka marzącego o sukcesie zmieniał się w bezwzględnego przywódcę mafii.
Co łączy Jak zostałem gangsterem z innymi filmami o mafii?
Film Macieja Kawulskiego czerpie garściami z klasyki gatunku. Widać wpływy takich dzieł jak Człowiek z blizną, Chłopcy z ferajny czy polskie produkcje jak Symetria i Pitbull. Podobnie jak w nich, główny bohater filmu przechodzi przemianę – od młodego, popełniającego błędy chłopaka, do bezwzględnego lidera. Film nie gloryfikuje świata przestępczego, ale pokazuje jego przyciągającą moc – pieniądze, kobiety, władza – a jednocześnie ukazuje jego destrukcyjną siłę. Dla widza to nie tylko sensacyjne kino, ale i przestroga.
Czy powstanie kontynuacja lub serial na podstawie filmu?
Sukces filmu sprawił, że twórcy podjęli decyzję o rozwinięciu uniwersum. W 2021 roku pojawił się serial Jak pokochałam gangstera, dostępny na platformie Netflix, który ukazuje losy gangstera z innej perspektywy – kobiecej. Mimo że nie jest bezpośrednią kontynuacją pierwszego filmu, utrzymany jest w podobnej stylistyce i strukturze narracyjnej. Produkcje te wpisują się w rosnącą popularność historii o polskim półświatku kryminalnym, które zyskały wiernych fanów zarówno w kraju, jak i za granicą.
Dlaczego historie o gangsterach fascynują widzów?
Fascynacja światem gangsterów to zjawisko uniwersalne – od Hollywood po Polskę. Ich życie często pełne jest dramatycznych zwrotów akcji, spektakularnych porażek i sukcesów, które przyciągają uwagę widzów. W przypadku Jak zostałem gangsterem, dodatkową siłą jest realistyczne odzwierciedlenie świata, który jeszcze kilkadziesiąt lat temu istniał na wyciągnięcie ręki – w starych dzielnicach Warszawy, klubach Gdańska czy podwarszawskich willach Pruszkowa. To opowieść nie tylko o przestępczości, ale i o zmianach społecznych, ludzkich pragnieniach, słabościach oraz granicach, jakie każdy człowiek może przekroczyć.

Piotr Łękocki – redaktor PlanetaFaceta.plFacet od zadań specjalnych, który o męskim stylu życia wie więcej, niż niejeden poradnik. Na blogu PlanetaFaceta.pl łączy pasję do technologii, sportu, motoryzacji i zdrowia z codziennymi rozkminami współczesnego mężczyzny.
Lubi konkrety, ceni luz i nie boi się tematów, które dla innych są „zbyt niewygodne”. Pisze tak, jak mówi – prosto, szczerze i z dystansem. Po godzinach biega, testuje gadżety i prowadzi niekończące się dyskusje o tym, czy kawa lepsza jest przed treningiem, czy po.
